Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

MOJE GNOMY

Jestem bliski ukończenia nowej powieści. Roboczy tytuł brzmi "Moje gnomy" i pewnie ulegnie modyfikacji lub zastąpię go całkowicie innym. W każdym razie dobrze bawię się pisząc tę książkę, ponieważ tym razem jest w niej trochę humoru i groteski. Tytuł zdaje się zdradzać co nieco na temat części bohaterów, ale uprzedzam, że nie jest to w żadnej mierze baśń. To historia człowieka nam współczesnego, z krwi i kości, oraz jego przejściowych problemów...

piątek, 7 lutego 2014

Od rzeczy czyli: w końcu trzeba będzie zrobić porządek

 Widzę, że to, jak zabieram się w życiu do drobiazgów, odbija się na tym blogu niby w zwierciadle. Bo czyż nie jest drobiazgiem, że w mym gabinecie od roku zalega 27 kartonów z książkami? Policzyłem przed chwilą, tylko po to, by o tym tu wspomnieć i zaraz zapomnieć. W tym zbiorze są cztery małe pudła i dwa średnie. Te pierwszego rodzaju mieszczą około 20 woluminów każdy, drugie dwa razy tyle. Są też „połówkowe”, takie z napisem honey pomelo albo po prostu zjedz to, a trzeba przyznać, że ta sentencja nabiera głębi, gdy zawartością kartonu nie są owoce a książki. Trzeba by to wszystko wreszcie przeczytać, uprzątnąć jakoś spod ścian, zbić regał z desek sosnowych i ładnie poukładać. Już pędzę! To samo z papierami. Bez przesadnej dumy powiem, że nie mam w zwyczaju gubić dokumentów, ale porządki w nich robię stanowczo za rzadko. Toteż kartki zaściełają parapety, co mniej używane fragmenty biurka, szczyt komody, półki z książkami oraz oczywiście piętrzą się na kartonach. Porządki robię okazjonalnie, stopniowo i małymi kroczkami, zatem bałagan nie ustępuje, raczej przepycham się z nim, walcząc o każdą piędź podłogi. To jak ze sprzątaniem Planety.


Tak i na tym blogu brak podziału tematycznego, tylko wrzucam to o czym akurat mam ochotę napisać. W końcu trzeba będzie zrobić porządek, a tym czasem następny wpis znowu trafi do jednego worka z innymi, nim opanuję robienie jakichś zakładek…